UFC 268 – typy bukmacherskie

Bardzo obfity weekend ze sportami walki w trakcie, zdecydowanie największym wydarzeniem w świecie MMA jest oczywiście UFC 268 z kapitalną rozpiską, a przede wszystkim dwoma walkami mistrzowskimi. Nie będę ukrywał – w tym tygodniu nie miałem zbyt dużo czasu na analizy, więc polecam przy stawianiu pomyśleć kilka razy, zanim w grę pójdzie duża kasa.

Melsik Baghdasaryan (6-1) vs. Bruno Souza (10-1)

Przede wszystkim zacznijmy od kursu na Melsika – linia na zwycięstwo Ormianina jest już potężnie ubita i mam bardzo mieszane uczucia co do gry na mniej doświadczonego zawodnika. Oczywiście, Baghdasaryan wyglądał jak milion dolarów w ostatniej walce z Collinem Anglinem, nokautując go wysokim kopnięciem w drugiej rundzie ich starcia, jednak gdyby nie fakt, że Bruno Souza wchodzi do tego pojedynku w zastępstwo za TJa Laramie, próbowałbym dość pewnie grać na wygraną Brazylijczyka. Podopieczny Lyoto Machidy jest mocno zaprawiony w bojach, wygrywając pięć walk dla LFA, zgarniając pas mistrzowski dywizji piórkowej tej organizacji. Skalpy ma zdecydowanie cenniejsze, nigdy nie przegrał przed czasem – to chyba daje sporo do myślenia. Bez zbędnego rozpisywania – ta walka będzie dużo bardziej wyrównana niż wskazują na to bukmacherzy, i nie będę kompletnie zdziwiony, jeśli skończy się to na kartach sędziowskich. Atakuję najbezpieczniejszą moim zdaniem opcję w tym pojedynku.

Koniec w 1.rundzie – NIE @1.30

Jordan Williams (9-5) vs. Ian Garry (7-0)

Irlandczyk to jeden z najbardziej utalentowanych półśrednich w Europie, jednak po raz kolejny bukmacherzy trochę przeszarżowali z liniami na jego zwycięstwo. Jordan Williams jest zdecydowanie lepszy, niż wskazuje na to jego rekord i jeśli się tylko naprawdę zmobilizuje (a wierzę, że tak będzie, ponieważ porażka z Garrym w praktyce zwolni go z UFC) jest w stanie dać w nocy dobry, twardy pojedynek. Jestem wręcz pewny, że to starcie potrwa więcej, niż tylko jedną rundę, Garry to pomimo 23 lat bardzo poukładany chłopak i wątpię, żeby szarżował tutaj od pierwszych sekund. W tym roku wielokrotnie przecież mieliśmy przykłady, gdy niepokonani prospekci w różnych kategoriach wykolejali kupony (ile przykładów podać?)

Koniec w 1.rundzie – NIE @1.60

Alex Pereira (3-1) vs. Andreas Michailidis (13-4)

Brazylijczyk to totalny nowicujsz, jeśli chodzi o MMA, jednak na debiut w UFC dostaje absolutnego przeciętniaka w osobie Andreasa Michalidisa. Grek nie ma zapasów, w ostatniej walce wykonał dwa próby obaleń (jedno udane), na nogach to powinna być gra do jednej bramki, bądź co bądź Alex to wybitny kickbokser z rewelacyjnymi warunkami fizycznymi. Pereira dodatkowo zamyka prelimsy, więc jest ewidentnie promowany przez UFC, rywal na zwycięstwo idealny. To nie może się nie udać.

Alex Pereira @1.38

Billy Quarantillo (16-3) vs. Shane Burgos (13-3)

Scenariusz na tę walkę jest tylko jeden – stójkowa wojna. Po dłuższej analizie tego pojedynku idę w kierunku Burgosa. Młodszy z Amerykanów według mnie ma zdecydowanie więcej do zaoferowania na nogach w starciu z Quarantillo, będzie miał również sporą przewagę w gabarytach, jeśli tylko ta walka nie zejdzie do parteru. to trudno mi nie postawić na Shane’a. Billy został nieco zweryfikowany w boju z Gavinem Tuckerem i według mnie nie będzie w stanie przebić się do szerokiej czołówki kategorii piórkowej. Nie będę kompletnie zdziwiony, jeśli ten pojedynek zakończy się po piętnastominutowej batalii.

Shane Burgos @1.51

Frankie Edgar (24-9-1) vs. Marlon Vera (19-7-1)

Uwielbiam Frankiego, jest jednym z moich ulubionych zawodników wszechczasów, jednak jest już mocno past prime (nie dziwota, bo ma czterdzieści lat) i według mnie nie ogra mocnego Ekwadorczyka. „Chito” ma niezły procent obrony przed obaleniami, na nogach powinien mieć znaczną przewagę, dodatkowo jest mocno zaprawiony w bojach, po raz kolejny już walcząc o wskoczenie do ścisłej czołówki dywizji koguciej. Ciekawym jest również, jak Edgar odnalazł się po srogim nokaucie z kolana Cody’ego Sandhagena. Nie mniej jednak, patrząc na całokształt to Vera ma po swojej stronie na ten moment więcej argumentów i to jego faworyzuję w tym boju.

Marlon Vera @1.63

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.